Niska emisja to główny z winowajców zanieczyszczenia powietrza w okresie grzewczym, jednak równie ogromny wpływ na jakość powietrza ma ukształtowanie terenu oraz temperatura panująca na zewnątrz. Im chłodniejsza i dłuższa zima, tym niska emisja staje się większa. Ze względu na położenie geograficzne, zwartą zabudowę terenu czy specyficzny klimat polskich miast mitem stało się przekonanie, że zanieczyszczenia powietrza niszczą zdrowie jedynie mieszkańców dużych metropolii czy miejscowości położonych w bliskim sąsiedztwie okręgów przemysłowych. Nawet Kraków uważany za polską stolicę smogu wypada w rankingach zanieczyszczenia powietrza lepiej niż inne miasta Małopolski – przykładowo stężenie rakotwórczego benzo(a)pirenu odnotowane początkiem 2017 roku było tutaj znacznie niższe niż w Nowym Targu, Nowym Sączu czy Suchej Beskidzkiej, choć i tak Kraków kilkukrotnie przekroczył dopuszczalne normy. Ogromny problem smogu obserwowany jest także w Zakopanem oraz innych polskich miastach, również w cieszących się ogromną popularnością uzdrowiskach.

Ukształtowanie terenu a smog
Jednym z czynników warunkujących zwiększenie stężenia szkodliwych dla zdrowia zanieczyszczeń powietrza jest ukształtowanie terenu oraz wysokość n.p.m., na której zlokalizowane jest dane miasto. Miasta miasteczka i wsie położone w szczególności na południu polski, które zlokalizowane są w otoczeniu masywów górskich to idealne miejsce do kumulowania się zanieczyszczeń powietrza ze względu na brak korytarzy powietrznych umożliwiających przewietrzenie konkretnego terenu. Jeżeli wystąpią sprzyjające warunki atmosferyczne, czyli niska temperatura powietrza, wysokie ciśnienie atmosferyczne i brak wiatru to miejscowości położone między innymi na nizinach i w kotlinach górskich zostają spowite gęstą dymną mgłą, która powoduje, że roczne limity smogu zostają wielokrotnie przekroczone, zanim jeszcze kolejny rok na dobre się rozpocznie. W czołówce województw, gdzie notuje się największe stężenie zanieczyszczeń powietrza związanych ze smogiem, znajduje się województwo małopolskie, opolskie, śląskie, łódzkie oraz województwo mazowieckie, ale uwaga – aż w ¾ miast zlokalizowanych na terenie polskich województw notoryczne przekraczane są normy smogowe, choć położone są one na teoretyczne „czystych” terenach polski.

Wpływ pogody na zanieczyszczenia powietrza
Ukształtowanie terenu i położenie geograficzne to przeszkody, których nie da się usunąć, walcząc ze smogiem, jednak nie oznacza to, że należy poddać się otaczającym nas trującym substancjom i biernie przyglądać się skutkom, jakie niesie za sobą smog. Równie trudnym do pokonania i wpływającym na stan naszego zdrowia oraz pojawienie się smogu wrogiem naszego zdrowia są czynniki atmosferyczne, które utrudniają transport zanieczyszczeń do wyższych warstw atmosfery i sprzyjają kumulowaniu się pyłów zawieszonych. Warunki meteorologiczne mają ogromny wpływ na długość sezonu grzewczego i ilość spalanych nie tylko w domowych piecach paliw stałych, co bezpośrednio wpływa na zanieczyszczenie powietrza pyłem PM10 oraz PM2,5 i benzo(a)pirenem.

Wśród czynników meteorologicznych, które sprzyjają zaleganiu zanieczyszczeń w niskich warstwach atmosfery, dominuje niska temperatura, siła i kierunek wiatru oraz ciśnienie atmosferyczne, które wpływa na kształtowanie się pogody. Ciśnienie atmosferyczne jest odwrotnie proporcjonalne do temperatury powietrza, co oznacza, że w okresie grzewczym, kiedy panują niskie temperatury mamy do czynienia ze sprzyjającym powstawaniu smogu wysokim ciśnieniem.

Efektem działania czynników atmosferycznych, ukształtowania terenu i wpływającej na wartość ciśnienia atmosferycznego wysokości n.p.m. oraz czynnika ludzkiego, który odpowiedzialny jest za emisję trujących pyłów i innych substancji do atmosfery jest obserwowane stale zwiększające się zanieczyszczenie powietrza szczególnie niebezpiecznymi dla zdrowia substancjami. Co więcej, pomiędzy destrukcyjnym działaniem człowieka na stan środowiska naturalnego a warunkami meteorologicznymi występuje sprzężenie zwrotne, którego efektem jest zmiana klimatu i występowanie coraz to bardziej nieprzewidywalnej pogody, a to właśnie czynniki meteorologiczne w 70% odpowiadają za stan zanieczyszczenia powietrza i warunkują jego jakość. Wniosek z tego nasuwa się sam – dopóki nie zmienimy własnego podejścia do ochrony środowiska i nie wyeliminujemy głównych źródeł zanieczyszczeń, problem smogu nie zniknie a wręcz przeciwnie, będzie stale narastał i powodował tysiące przedwczesnych zgonów oraz zwiększał ryzyko zachorowania na przewlekłe choroby układu oddechowego i układu krążenia, a także stale zwiększał liczbę nowych przypadków nowotworów powstających między innymi z powodu wdychania zabójczego benzo(a)pirenu.