Pomimo tego, że samochody nie są główną przyczyną smogu, należy interesować się ich spalinami. Takie akcje są przeprowadzane sporadycznie. W ostatnim czasie można dostrzec jednak wzmożenie kontroli. Warto przybliżyć akcję “smog” z Krakowa i Mazowieckiego.

Akcje “smog” przeprowadzone przez policję

Działania w ramach akcji “smog” zostały przeprowadzone 1 lutego 2018. Uczestniczyli w nich funkcjonariusze Wydziału Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Krakowie. Kontrole miały miejsce na terenie Krakowa i okolic.

Kontrola miała na celu sprawdzenie pojazdów pod kątem sprawności technicznej, a w szczególności emisji spalin. Do kontroli poddano 172 samochodów. 12 z nich utraciło dowody rejestracyjne. W trakcie trwania pracy nałożono także 100 mandatów karnych m.in. za przekroczenie prędkości i inne wykroczenia.

Warszawa kontroluje samochody

Bardziej zakrojoną akcję przeprowadzono w województwie mazowieckim. Nocna kontrola w styczniu 2018 umożliwiła sprawdzenie 1214 pojazdów. Zatrzymano aż 64 dowody rejestracyjne.

Głównym celem działań było wyeliminowanie z dróg samochodów niesprawnych technicznie. Szczególnie zwracano uwagę na emisję spalin. Sprawdzano je pod kątem toksyczności i zgodności z normami.

Władze zapowiedziały, że tego typu działania będą regularnie organizowane na terenie Warszawy i okolic. To dobry kierunek. Wzmożone kontrole pozwolą na pozbycie się pojazdów, które nie powinny jeździć po naszych drogach.

Akcja drogówki została rozszerzona na mazowsze. Pozwoliło to na łączne sprawdzenie 2345 pojazdów i zatrzymanie 123 dowodów rejestracyjnych. W pracy wykorzystano specjalne mierniki.

Jak bardzo winne są auta?

Samochody to również źródło emisji zanieczyszczeń. Nie można jednak zapominać o tym, że to kotły i piece generują ich najwięcej. Dlatego środki w miarę możliwości powinny być przeznaczane bardziej na kontrolę tych drugich. Nie można jednak zapominać o sprawdzaniu samochodów.

W trakcie większego stężenia w Krakowie można za darmo jeździć komunikacją miejską. Dotychczas odbywało się to na takich zasadach, że jeżeli normy przekroczono jednego dnia, to w kolejnym kierowcy mogli za darmo poruszać się MPK. Obecnie takie przejazdy ustalane są na zasadzie prognoz. Nie są one niestety precyzyjne. Zdarzało się, że w dniach z czystym powietrzem kierowcy mogli poruszać się za darmo komunikacją miejską i na odwrót.

Najwyższa Izba Kontroli twierdzi, że 82-92% zanieczyszczeń pochodzi z tzw. Niskiej emisji. Natomiast samochody przyczyniają się do 5-7% smogu. Nie wszystko jednak wylatuje z rury wydechowej. Drobinki z opon oraz i klocków hamulcowych również mają znaczenie.

Czy należy myć ulice?

Okazuje się, że mycie ulic może przyczynić się do zmniejsza stężenia szkodliwych pyłów w powietrzu. Niestety jest to utrudnione w zimie. Taka metoda doprowadziłaby do tego, że kierowcy jeździliby się po lodowiskach.

Jak rozładować ruch w mieście

Pomysłem jest usprawnianie komunikacji miejskiej. Niestety coraz więcej tramwajów lub autobusów może tworzyć dodatkowe zatory. Przykładem jest Kraków, gdzie opóźnienia w komunikacji miejskiej generowane są z wielu przyczyn. W godzinach szczytu każdy wypadek czy też korek doprowadza do zatoru. Buspasy w pewien sposób są w stanie rozładować ruch. Nie rozwiązują jednak całkowicie problemu. Pomysły dotyczące zakazu wjazdu samochodów do centrum i wypychanie ich na obrzeża są trudne w realizacji.

Dotychczas wydawane decyzje dla deweloperów spowodowały, że wiele biur znajduje się w centrum. Sprawia to, że ludzie muszą często przejechać przez całe miasto, aby dostać się do pracy. W przypadku niektórych miast brakuje obwodnic, które mogłyby w jakimś stopniu rozładować ruch samochodowy.