Pył zawieszony PM10 ze względu na swoje nieco większe rozmiary niż cząsteczki PM2,5 nie jest akumulowany w płucach, jednak może osadzać się w górnym odcinku dróg oddechowych, powodując m.in.:
• Zwiększenie ryzyka wystąpienia zawału serca i udaru mózgu;
• Astmę i napadowy kaszel;
• Przewlekłą obturacyjną chorobę płuc.

Szkodliwe działanie pyłu PM2,5
Pył zawieszony PM2,5 uznany został za najbardziej niebezpieczny dla zdrowia składnik smogu. Ze względu na swoje bardzo małe rozmiary cząsteczki PM2,5 nie są wydalane z układu oddechowego i kumulują się w płucach i przenikają do układu krwionośnego, skąd transportują zabójcze dla ludzkiego organizmu związki w tym wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne oraz równie szkodliwe metale ciężkie, powodując takie schorzenia, jak:
• Zapalenie naczyń krwionośnych;
• Choroby nowotworowe układu oddechowego;
• Zaburzenia funkcjonowania układu immunologicznego i krwionośnego;
• Uszkodzenia wątroby;
• Zaostrzenie objawów alergii wziewnej;
• Astma;
• Nawracające infekcje górnych i dolnych dróg oddechowych;
• Zaburzenia funkcjonowania kory nadnerczy;
• Miażdżyca;
• Zaburzenia płodności.
Znajdujące się w smogu zanieczyszczenia to ogromne zagrożenie dla każdego, kto oddycha skażonym powietrzem, jednak najbardziej narażone na działanie toksycznych związków są niemowlęta i małe dzieci, kobiety ciężarne, osoby starsze oraz osoby, u których zdiagnozowano już choroby układu krążenia, układu oddechowego czy układu odpornościowego.
Badania przeprowadzone przez naukowców dowiodły, że smog oraz zawarte w cząsteczkach PM10 i PM2,5 wielołańcuchowe węglowodory aromatyczne oraz inne toksyczne substancje bardzo niekorzystnie wpływają na dzieci już w okresie płodowym i mogą powodować szereg schorzeń wieku niemowlęcego np. nawracające zapalenia płuc i oskrzeli, oraz upośledzać rozwój umysłowy objawiając się np. zmniejszonym ilorazem inteligencji u dzieci, których matki będąc w ciąży, oddychały skażonym powietrzem.
Cząsteczki pyłu zawieszonego PM10 oraz PM2,5 są znacznie mniejsze niż średnica ludzkiego włosa, jednak działają, jak bomba zegarowa z opóźnionym zapłonem, niszcząc ludzki organizm podobnie jak wypalane papierosy – oddychając skarżonym powietrzem, każdy z nas dziennie może nieświadomie „wypalać” ich nawet kilkanaście w okresie szczególnie dużego stężenia rakotwórczego benzo(a)piremu w powietrzu!
Na czarnych kartach historii ludzkości zapisał się smog, który utrzymywał się w Londynie przez 4 grudniowe dni w 1952 roku i w tym krótkim czasie zabił 4 tys. osób oraz stał się bezpośrednią przyczyną kolejnych 12 tys. zgonów.
Smog zabija i niestety jest wynikiem działalności człowieka, dlatego tak ważne jest, aby nauczyć się nie tylko chronić przed szkodliwymi zanieczyszczeniami przenikającymi się do naszych organizmów, ale także zapobiegać wystąpieniu tego zjawiska poprzez sukcesywne zmniejszanie emisji spalin do atmosfery i świadome podejście do ochrony środowiska, które sami sukcesywnie niszczmy.