Problem smogu dotyczy nie tylko naszego kraju. Od lat zmagają się z nimi kraje zza naszej granicy. Niektóre z nich uporały się częściowo z tym problemem. Są też takie, które ignorują kwestię zanieczyszczonego powietrza. Okazuje się, że Polska nie znajduje się nawet w pierwszej 20-stce najbardziej trujących krajów na świecie.

Sposób na smog ze Szwecji

Szwedzi w ramach walki ze smogiem wprowadzili strefy niskiej emisji. Dlatego nie każdy samochód mógł wszędzie wjechał. Obecnie wprowadzone są dodatkowe opłaty za wjazd do centrum miast.

Niemcy walczą ze smogiem edukacją

W Niemczech obywatele są zachęcani do korzystania z rowerów i komunikacji miejskiej. Nowe samochody muszą też spełniać odpowiednie wytyczne dotyczące środowiska. W Niemczech miał lub węgiel niskiej jakości jest poddawany utylizacji. W Polsce takie odpady można kupić za 500/600zł za tonę.

Kto truje poza naszym kontynentem?

Przodują Stany Zjednoczone. Według statystyk z 2014 roku byli na drugim miejscu pod kątem emitowania szkodliwych gazów. Jest to kraj wyjątkowo uprzemysłowiony i nastawiony na konsumpcję. Regulacje dotyczące zanieczyszczeń zależą jednak od poszczególnych stanów i nie wszystkie przepisy obejmują cały kraj. Sytuacja dynamicznie się zmienia. Obecnie należy zwrócić wzrok w stronę Afryki i Azji. Arabia Saudyjska, Katar i Egipt to zauważalne punkty generowania szkodliwych pyłów. Zwracamy uwagę na pyły 2,5 PM, które są najbardziej niebezpieczne dla ludzi.

Chiny smogową potęgą

W zatruwaniu powietrza przodują Chiny. Brak konkretnych przepisów regulujących tę kwestię sprawia, że brany pod uwagę jest głównie aspekt ekonomiczny. Jest to też kraj, który rozwija się w błyskawicznym tempie. Liczne fabryki oraz przemysł wzmacniają emisję szkodliwych pyłów.

Czym jeszcze się trujemy?

Niechlubnym przykładem jest Polska, która w stosunku do Europy generuje mnóstwo benzo[a]pirenu. Jest to silnie rakotwórczy weglowodór. Dostaje się do powietrza głównie ze spalania paliw stałych takich jak węgiel i drewno w domowych piecach i kominkach.

Co nas czeka?

Na szczęście są regiony, w których rośnie świadomość. Problem można rozwiązywać regulacjami i prawem. Skutecznie jest też edukować ludzi z zakresu smogu. Niestety w dalszym ciągu kraje szybko rozwijające się, przeludnione lub po prostu biedne będą generowały trujące pyły jeszcze przez dziesięciolecia.