Polska złamała prawo UE, poprzez nadmierne i wieloletnie przekroczenia stężeń pyłów pochodzących z niskiej emisji (PM10), tak orzekł 22 lutego 2018 Trybunał Sprawiedliwości w Luksemburgu. Obecnie nie zasądzono z tego powodu kar jest to wyraźne ostrzeżenie.

Całe oskarżenie zostało stworzone na podstawie dyrektywy UE z 2008. Określone są tam dopuszczalne wartości zanieczyszczeń i progi alarmowe. Czy jednak Unia Europejska ma rację twierdząc, że Polska nie podjęła odpowiednich działań?

Odpowiedź polskiego rządu

Ministerstwo wydało oświadczenie w którym wskazuje, że Polska konsekwentnie działa na rzecz poprawy jakości powietrza. Zwraca uwagę na fakt, że cały proces wymaga czasu. Edukacja społeczeństwa w temacie smogu postępuje coraz szybciej. Zaangażowanie powinno być podjęte zarówno od strony obywateli jak i samorządów.

Resort podkreślił, że w tej chwili Polsce nie grożą żadne kary finansowe z tytułu niewywiązywania się ze zobowiązań. Nie jesteśmy odosobnionym krajem, który ma problemy z dostosowaniem się do limitów emisji pyłów PM10. Ten problem dotyczy 20 krajów z Unii Europejskiej.

Finanse na rzecz walki ze smogiem

Polska do 2020 roku przeznaczy ponad 10 mld zł na walkę z zanieczyszczonym powietrzem. Środki te w części zostaną przeznaczone na edukację społeczeństwa. To niezwykle istotne biorąc pod uwagę, że przyczyną powstawania zanieczyszczeń w dużej mierze są piece. Nie każdy wie czym powinno się palić oraz w jaki sposób to robić aby wytwarzać mniej zanieczyszczeń.

Już teraz działają programy na rzecz wymiany starych pieców. Dofinansowują one zakup nowych urządzeń, które spełniają pewne normy.

Jak często są przekraczane normy.

Trybunał sprawiedliwości na podstawie dostarczonych przez Polskę danych za lata 2007 – 2015 przedstawił skalę problemu. Przekroczenie limitów pyłów PM10 występowało wielokrotnie w 35 z 46 stref jakości powietrza w kraju. W 9 strefach te wartości były przekraczane stale.

Unia szczególnie walczy z pyłami z niskiej emisji ponieważ są najbardziej szkodliwe dla człowieka. Problem ten dotyczy nie tylko naszego kraju, ale też pozostałych.